PILNE Informujemy, iż z dniem 31.12.2017 r. upływa termin obowiązywania programów dostosowawczych dla podmiotów, których pomieszczenia nie spełniały warunków ogólnoprzestrzennych i sanitarnych informacje z instrukcją dla członków w części kodowanej serwisu oraz w mailach ......... PILNE Termin 31.12.2017 r. jest więc terminem ostatecznym na dostosowanie się do tych wymogów informacje z instrukcją dla członków w części kodowanej serwisu oraz w mailach ........ PILNE Informujemy, iż z dniem 31.12.2017 r. upływa termin obowiązywania programów dostosowawczych dla podmiotów, których pomieszczenia nie spełniały warunków ogólnoprzestrzennych i sanitarnych informacje z instrukcją dla członków w części kodowanej serwisu oraz w mailach .........PILNE Termin 31.12.2017 r. jest więc terminem ostatecznym na dostosowanie się do tych wymogów informacje z instrukcją dla członków w części kodowanej serwisu oraz w mailach
Eksperci Porozumienia Zielonogórskiego podsumowują rok 2017
Biuro Federacji PZ, 2018-01-10 10:19:10


Teresa Dobrzańska-Pielichowska: Liczę na zmianę nastawienia do lekarzy

Do najważniejszych wydarzeń w minionym roku w ochronie zdrowia związanych z systemem ochrony zdrowia wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego i prezes Lubelskiego Związku Lekarzy Rodzinnych -Pracodawców Teresa Dobrzańska-Pielichowska zalicza tzw. ustawę o sieci szpitali oraz ustawę o POZ. „Najważniejsze” oznacza w tym wypadku wcale nie najlepsze, ale takie, które wywarło kluczowy wpływ.
- Ustawa o sieci szpitali pogłębia frustrację lekarzy szpitalników i narzekanie na lekarzy rodzinnych , zaś nikomu niepotrzebna w tym kształcie ustawa o POZ tylko skłóca środowisko lekarskie i pielęgniarskie – argumentuje Teresa Dobrzańska-Pielichowska. - Ustawa ta jest nieprzychylna dla wszystkich, a ponadto eliminuje z systemu ponad 1000 lekarzy POZ, nie proponując nic w zamian.
Wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego negatywnie ocenia kierunek ostatnich zmian, zwracając uwagę, że reforma musi być przeprowadzana całościowo i fakultatywnie, a nie obligatoryjnie, w dodatku bez uwzględniania głosu środowiska. Właśnie obligatoryjność wprowadzanych zmian w ocenie Dobrzańskiej-Pielichowskiej jest największym błędem popełnionym przez decydentów w ub. r. Szefowa Lubelskiego Związku Lekarzy Rodzinnych –Pracodawców zdołała jednak dostrzec także pozytywne strony:
- Pozytywnie oceniam pozostawienie NFZ – mówi Teresa Dobrzańska-Pielichowska.- Dla naszego związku ważną sprawą jest fakt, że udało się doprowadzić do procedowania nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, w kierunku zmian dotyczących tajemnicy lekarskiej. Stało się to na wniosek Lubelskiego Związku Lekarzy Rodzinnych –Pracodawców, przyjęty przez sejmową komisję do spraw petycji.
Człowiekiem roku 2017 jest dla Teresy Dobrzańskiej-Pielichowskiej prezes Porozumienia Zielonogórskiego Jacek Krajewski, a jej oczekiwania dotyczące roku 2018 wiążą się przede wszystkim z POZ.
- Należałoby sobie życzyć podniesienie prestiżu lekarzy, w tym pracujących w podstawowej opiece zdrowotnej, która powinna być potraktowana jako podstawa systemu. Liczę też na zmianę nastawienia do lekarzy rodzinnych, podniesienie wartości pracy lekarzy (zarówno faktycznie, jak i w mediach), a także poprawę kształcenia przed i podyplomowego, w tym w medycynie rodzinnej – dodaje

Teresa Dobrzańska-Pielichowska.


ZUS na plus

Najważniejszym wydarzeniem minionego roku związanym z systemem ochrony zdrowia był w ocenie eksperta Porozumienia Zielonogórskiego Tomasza Zielińskiego protest rezydentów.
-Uświadomił on społeczeństwu, że konieczne są zmiany w finansowaniu ochrony zdrowia - wyjaśnia ekspert. - Dla podstawowej opieki zdrowotnej zmianą o największym znaczeniu było uchwalenie ustawy o POZ.
Zdaniem Tomasza Zielińskiego nie widać spójnej docelowej wizji systemu. Wprowadzane reformy powinny zmienić kierunek i wynikać ze spójnej strategii.
– Rządzący wykorzystują słowa klucze do nazywania swoich reform, które są niespójne, a proponowane rozwiązania mają się nijak do tego, jak są nazwane - mówi Zieliński. Przykładem może być sieć szpitali – wszyscy rozumieli to tak, jak kiedyś proponował prof. Zbigniew Religa, a wprowadzona sieć to w rzeczywistości likwidacja części szpitali prywatnych oraz groźba likwidacji poradni AOS działających poza szpitalami, czyli blisko pacjenta. 
W opinii eksperta Porozumienia Zielonogórskiego największym błędem minionego roku jest niewykorzystanie potencjału społecznego dla zmian w finansowaniu ochrony zdrowia. Protest rezydentów uświadomił obywatelom, że zmiany finansowania są niezbędne i pacjenci zgadzali się na zmiany, które to umożliwią, oni to zrozumieli - politycy, niestety, nie.
Są jednak i pozytywne wydarzenia, których konsekwencje mogą być korzystne:
- Jednym z plusów jest zrozumienie przez część osób odpowiedzialnych za informatyzację ochrony zdrowia, że przymusem niewiele się zdziała- uważa Tomasz Zieliński. - Jeżeli chce się rozwoju e-zdrowia, to trzeba rozmawiać, ale też wyciągać wnioski z tych rozmów i zmieniać pierwotne plany, jeżeli to jest potrzebne. Przykładem jest rozpoczęcie udostępniania bezpłatnych dla lekarzy certyfikatów ZUS do podpisywania eZLA zgodnie ze wcześniej wyrażanym oczekiwaniem naszego środowiska.

Właśnie ZUS jest dla naszego eksperta „bohaterem roku”. Dlaczego?
ZUS pokazał, że możliwe jest prowadzenie dialogu instytucji państwowej z reprezentacją środowiska i realizacja oczekiwań.
- Tak, jak uprzedzaliśmy w 2015 roku wdrażanie elektronicznych zwolnień bez właściwej metody elektronicznego podpisu nie powiedzie się - tłumaczy Tomasz Zieliński. - Kiedy po roku lekarze nadal nie wystawiali eZLA, ZUS zrozumiał, że popełniono błąd, nie słuchając głosu lekarzy i zamiast iść na wojnę z lekarzami zdecydował się na wprowadzenie postulowanego rozwiązania bezpłatnego certyfikatu. W tym roku konsultowano pomysły jeszcze przed ich zatwierdzeniem, dzięki czemu są one dość bliskie naszym oczekiwaniom. Już teraz inne instytucje patrzą na zaproponowane rozwiązania i analizują możliwość ich zastosowania w innych miejscach systemu. Tegoroczne działania ZUS-u powinny być normą, niestety w Polsce takie podejście do współpracy wciąż jest ewenementem.
Na co można liczyć w rozpoczętym roku?
- W związku z szeroko rozumianym systemem ochrony zdrowia liczę na szybkie korekty uchwalonego prawa (np. całkowicie nieczytelnej ustawy o POZ) oraz podjęcie rzeczywistych działań zmierzających do zwiększenia ilości personelu medycznego w Polsce. W zakresie, którym obok medycyny się zajmuję, czyli informatyzacji, liczę na dalszą współpracę z decydentami w kierunku tworzenia systemu przyjaznego użytkownikowi, który będzie działał z pożytkiem dla pacjentów zgodnie z naszymi sugestiami, a nie budowania systemów nikomu nieprzydatnych, nieergonomicznych i kosztownych jak to miało miejsce przez ostatnie kilkanaście lat - podsumowuje Tomasz Zieliński.


Jacek Krajewski: Dobra robota rezydentów

- Protest rezydentów, uświadomił społeczeństwu, jak kruche są fundamenty systemu ochrony zdrowia w Polsce. Wcześniej wiele się o tym mówiło, ale taki przekaz nie do końca docierał do szerokiej świadomości społecznej - mówi prezes Porozumienia Zielonogórskiego Jacek Krajewski, dla którego z tego właśnie powodu akcja młodych lekarzy jest jednym z najważniejszych wydarzeń minionego roku.
Rezydenci przekonali społeczeństwo, że lekarze mało zarabiają, w swoich podstawowych miejscach pracy, najczęściej pracują ponad siły w kilku, a w dodatku jest ich u nas najmniej w Europie i wkrótce może nas nie mieć kto leczyć. Jak podkreśla Krajewski, głos środowisk medycznych, które od dawna alarmowały o zagrożeniach, nie zawsze trafiał nie tylko do zwykłych obywateli, ale także do polityków. Teraz, w opinii prezesa Porozumienia Zielonogórskiego, jest szansa, że i oni wreszcie zrozumieli, jak trudna jest sytuacja. Co ważne, w ślad za protestem poszła inicjatywa ustawodawcza, która zakłada wzrost nakładów na ochronę zdrowia do 6,8 proc. PKB.
Uświadomienie zagrożeń to jedno, a mądre decyzje - drugie.
- W dziedzinie podstawowej opieki zdrowotnej kolosalne znaczenie miało uchwalenie ustawy o POZ - uważa Jacek Krajewski. - Jednak ustawa została napisana chaotycznie i wymaga poprawek, brakuje w niej precyzyjnego określenia podstawowych kwestii, by wymienić tylko definicję pracownika POZ (zarówno lekarza poz) czy zasad funkcjonowania opieki koordynowanej. Czekaliśmy na ustawę, która zmienia rzeczywistość na lepsze, a nie tylko opisuje, w dodatku niejasno. Z tego powodu ustawa POZ jest dla nas rozczarowaniem roku 2017.
Wśród licznych zmian, wprowadzonych w ciągu minionych 12 miesięcy, są takie, których konsekwencje mogą negatywnie wpłynąć na najbliższe lata, a ich skutki mieć wręcz nieodwracalny charakter. Takie właśnie zagrożenie prezes Krajewski dostrzega w przygotowywanym w minionym roku rozporządzeniu ministra zdrowia, dotyczącym zasad oceny ofert w konkursach na ambulatoryjną opiekę specjalistyczną.
-Jeśli te przepisy wejdą w życie, upadnie wiele małych poradni, a to wydłuży jeszcze bardziej kolejki do specjalistów i w rezultacie obciąży POZ - uważa Jacek Krajewski.
A kto według prezesa Porozumienia Zielonogórskiego zasłużył na miano bohatera roku 2017 w zdrowiu?
- Zdecydowanie takim "bohaterem" jest Porozumienie Zawodów Medycznych, które zdołało pójść za ciosem protestu rezydentów i przedstawić własny projekt ustawy, podnoszącej nakłady na zdrowie - mówi Jacek Krajewski. - Warto też pochwalić ZUS, który nie tylko wsłuchał się w głos środowiska, ale i wykonał ogromną pracę, upraszczając i ułatwiając wprowadzenie i wykorzystanie systemu e-zwolnień, zgodnie z przedstawianymi oczekiwaniami.






ZWIĄZKI      LINKI      PARTNERZY      REKLAMA      KONTAKT